Słowo niemieckich i polskich biskupów w 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej

Wyłączone
Bisku­pi ape­lu­ją “do wszyst­kich, aby czer­pa­li ze zbio­ro­wej pamię­ci prze­szło­ści, obcią­żo­nej prze­mo­cą i nie­spra­wie­dli­wo­ścią, siłę i inspi­ra­cję do dal­szych wspól­nych dzia­łań na rzecz poko­ju i jed­no­ści”. Wzy­wa­ją do modli­twy w inten­cji poko­ju pod­czas Mszy św. w nie­dzie­lę 1 września

ZE WSPÓLNEJ PAMIĘCI RODZI SIĘ INSPIRACJA
DLA WSPÓLNEJ TERAŹNIEJSZOŚCI I PRZYSZŁOŚCI

Sło­wo nie­miec­kich i pol­skich biskupów
w 80. rocz­ni­cę wybu­chu II woj­ny światowej

 

80 lat temu naro­do­wo­so­cja­li­stycz­ne Niem­cy roz­pę­ta­ły dru­gą woj­nę świa­to­wą. Pierw­sze bom­by zosta­ły zrzu­co­ne w pią­tek 1 wrze­śnia 1939 roku na mia­sto Wie­luń przy­no­sząc bole­sne stra­ty i znisz­cze­nia. Zgi­nę­ło lub zosta­ło ran­nych wie­lu cywi­lów. Rów­nież szpi­tal i jego bez­bron­ni pacjen­ci ucierpieli.

Tym samym Pol­ska sta­ła się pierw­szą ofia­rą II woj­ny świa­to­wej cier­piąc pra­wie sześć lat pod oku­pa­cją, cze­mu towa­rzy­szy­ły nie­zli­czo­ne okru­cień­stwa i nisz­czy­ciel­ska poli­ty­ka eks­ter­mi­na­cji naro­du pol­skie­go, zwłasz­cza lud­no­ści żydow­skiej. W Wie­lu­niu roz­po­czę­ła się strasz­li­wa kata­stro­fa II woj­ny świa­to­wej, któ­ra dotknę­ła Pol­skę i wie­le innych narodów.

W 80. rocz­ni­cę wybu­chu woj­ny pamię­ta­my o milio­nach ludzi, któ­rzy padli ofia­rą zbrod­ni­cze­go sys­te­mu nazi­stow­skie­go. Zda­je­my sobie spra­wę z bólu, któ­ry wycier­pia­ły ofia­ry i ich bli­scy i któ­ry jest odczu­wa­ny po dziś dzień. Woj­na spo­wo­do­wa­ła dal­sze wiel­kie szko­dy i cier­pie­nia ludzi, szcze­gól­nie z powo­du prze­sie­dleń: milio­ny Pola­ków, a następ­nie Niem­ców, musia­ły opu­ścić swo­je domy i szu­kać nowej ojczy­zny. Aby prze­zwy­cię­żyć to cier­pie­nie i jego bole­sne wspo­mnie­nia, wszy­scy musi­my szcze­rze uczest­ni­czyć w pro­ce­sie pojed­na­nia mię­dzy naszy­mi naro­da­mi. W tym celu czer­pie­my siłę z odwa­gi pol­skich bisku­pów, któ­rzy zapro­si­li Niem­cy i Pol­skę w 1965 roku, by z deter­mi­na­cją poszu­ki­wa­ły praw­dy i podą­ża­ły ścież­ka­mi pojed­na­nia. Ich prze­sła­nie, zna­ne zwłasz­cza ze słów „wyba­cza­my i pro­si­my o prze­ba­cze­nie”, otwo­rzy­ło nowy roz­dział w sto­sun­kach mię­dzy naszy­mi naro­da­mi, a nie­miec­cy bisku­pi z wdzięcz­no­ścią przy­ję­li wycią­gnię­tą dłoń. Dziś oka­zu­je­my wszyst­kim, któ­rzy roz­po­czę­li ten szcze­ry dia­log, nasz naj­głęb­szy szacunek.

Osiem­dzie­siąt lat po wybu­chu woj­ny dzi­siej­sze poko­le­nie w Pol­sce i Niem­czech, a tak­że w całej Euro­pie, może doświad­czyć wie­lu zmian na lep­sze. Uzna­je­my jed­nak, że z owo­ca­mi pojed­na­nia nale­ży postę­po­wać w spo­sób odpo­wie­dzial­ny; nie wol­no ich lek­ko­myśl­nie nara­żać ze wzglę­du na inte­re­sy poli­tycz­ne. Dla­te­go w tym szcze­gól­nym momen­cie histo­rycz­nym wzy­wa­my, aby nasze rela­cje nigdy nie były nazna­czo­ne prze­mo­cą, wza­jem­nym podej­rze­niem lub nie­spra­wie­dli­wo­ścią. Od nas dzi­siaj zale­ży umac­nia­nie i pogłę­bia­nie w róż­no­rod­no­ści pod­staw jed­no­ści Euro­py, zbu­do­wa­nej w imię powszech­nych praw czło­wie­ka. Jako Kościół jeste­śmy wdzięcz­ni za ini­cja­ty­wy, któ­re Pol­ska i Niem­cy – czę­sto wraz z inny­mi sąsied­ni­mi kra­ja­mi – podej­mu­ją sta­wia­jąc czo­ła wyzwa­niom naszych cza­sów. Ape­lu­je­my do wszyst­kich, aby czer­pa­li ze zbio­ro­wej pamię­ci prze­szło­ści, obcią­żo­nej prze­mo­cą i nie­spra­wie­dli­wo­ścią, siłę i inspi­ra­cję do dal­szych wspól­nych dzia­łań na rzecz poko­ju i jedności.

Przy tym ufa­my w pomoc Pana Boga, któ­re­mu powie­rza­my nasze naro­dy i wszyst­kie naro­dy Euro­py, a tak­że całą zie­mię. Wzy­wa­my do modli­twy w inten­cji poko­ju na świe­cie pod­czas wszyst­kich Mszy św. spra­wo­wa­nych 1 wrze­śnia. Pro­si­my rów­nież wszyst­kich wie­rzą­cych, aby w swo­ich oso­bi­stych modli­twach wzy­wa­li o zaprze­sta­nie wszel­kich kon­flik­tów i wojen, wszel­kie­go ter­ro­ru i wszel­kiej prze­mo­cy oraz bła­ga­li o pokój dla wszyst­kich ludzi. Niech Mary­ja, Kró­lo­wa Poko­ju, wspie­ra nas w naszych proś­bach i modli­twach swo­im wsta­wien­nic­twem u swe­go Syna Jezu­sa Chrystusa.