Podsumowanie roku 2021

Wyłączone

Dro­dzy Para­fia­nie, Bra­cia i Siostry! 

Na począt­ku mszy świę­tej sło­wa Kolek­ty skie­ro­wa­ły nasze ser­ca ku Bogu z modli­twą: Wszech­mo­gą­cy, wiecz­ny Boże, z Two­jej woli wszel­kie dąże­nie czło­wie­ka do Cie­bie ma swój począ­tek i swo­je dopeł­nie­nie w tajem­ni­cy Naro­dze­nia Two­je­go Syna,  spraw, aby­śmy nale­że­li do Chry­stu­sa, * któ­ry jest Zba­wi­cie­lem wszyst­kich ludzi. Na dro­dze podą­ża­nia czło­wie­ka ku Bogu Kościół każ­de­go roku daje nam pew­ną pomoc, któ­rą są świę­ci patro­no­wie, Ci któ­rzy nas poprze­dzi­li do nie­bie­skiej ojczy­zny, a teraz wsta­wia­ją się za nami u Boga.

Rok 2021 był w spo­sób szcze­gól­ny poświę­co­ny św. Józe­fo­wi. 8 grud­nia 2020 r. papież Fran­ci­szek ogło­sił spe­cjal­ny Rok św. Józe­fa z oka­zji 150. rocz­ni­cy usta­no­wie­nia Opie­ku­na Jezu­sa Patro­nem Kościo­ła powszech­ne­go. W liście apo­stol­skim „Patris cor­de” z 8 grud­nia 2020 r. papież Fran­ci­szek pod­kre­ślał, że po „Maryi, Mat­ce Bożej, żaden świę­ty nie zaj­mu­je w Magi­ste­rium papie­skim tyle miej­sca, co Józef, Jej oblu­bie­niec. (…) Bł. Pius IX ogło­sił go «Patro­nem Kościo­ła kato­lic­kie­go», czci­god­ny Pius XII przed­sta­wił go jako «Patro­na robot­ni­ków», a św. Jan Paweł II jako «Opie­ku­na Zba­wi­cie­la»”. Przy tej oka­zji papież Fran­ci­szek ujaw­nił swo­je oso­bi­ste nabo­żeń­stwo ku czci Oblu­bień­ca Naj­święt­szej Maryi Pan­ny, pod­kre­śla­jąc, że od ponad czter­dzie­stu lat, codzien­nie odma­wia modli­twę do św. Józefa.

Dru­gim Patro­nem minio­ne­go roku był św. Jakub. Roz­po­czę­ty 1 stycz­nia 2021 r. Rok Świę­ty Jaku­bo­wy w San­tia­go de Com­po­ste­la w Hisz­pa­nii potrwa do koń­ca 2022 roku, ze wzglę­du na ogra­ni­cze­nia w piel­grzy­mo­wa­niu zwią­za­ne z COVID-19. Obec­ny Rok św. Jaku­ba to już 120 rok jubi­le­uszo­wy w histo­rii – ostat­ni był w 2010 r. Pierw­szy Rok Jaku­bo­wy odbył się w 1122 r., gdy ogło­sił go papież Kalikst II, a w 1179 papież Alek­san­der III bul­lą „Regis aeter­ni” potwier­dził jego obo­wią­zy­wa­nie na zawsze. Peni­ten­cja­ria Apo­stol­ska wyda­ła dekret o moż­li­wo­ści uzy­ska­nia odpu­stu zupeł­ne­go pod zwy­kły­mi warun­ka­mi w Roku Jaku­bo­wym w wyzna­czo­nych kościo­łach sta­cyj­nych w Pol­sce. Mogą go uzy­skać oso­by, któ­re w ducho­wej łącz­no­ści z jubi­le­uszem w San­tia­go de Com­po­ste­la nawie­dzą w for­mie piel­grzym­ki któ­ry­kol­wiek z 48 kościo­łów sta­cyj­nych i poboż­nie wezmą tam udział w obcho­dach jubi­le­uszo­wych lub pozo­sta­ną tam na poboż­nym roz­my­śla­niu, koń­cząc je Modli­twą Pań­ską, Wyzna­niem Wia­ry oraz wezwa­nia­mi do Naj­święt­szej Maryi Pan­ny i Świę­te­go Jaku­ba Więk­sze­go, Apo­sto­ła. Naj­bliż­szy nam kościół sta­cyj­ny to kościół św. Jaku­ba przy pl. Naru­to­wi­cza w War­sza­wie. War­to sko­rzy­stać z bli­sko­ści tego sanktuarium.

Minio­ny rok to tak­że Rok Rodzi­ny – Amo­ris laeti­cia, któ­ry roz­po­czął się 19 mar­ca 2021 r., a zakoń­czy w czerw­cu 2022 r. 27 grud­nia 2020 r., w Świę­to Świę­tej Rodzi­ny, pod­czas roz­wa­ża­nia Anioł Pań­ski Fran­ci­szek mówił o wyjąt­ko­wym zna­cze­niu rodzi­ny. „W rodzi­nie moż­na doświad­czyć szcze­rej komu­nii, gdy jest ona domem modli­twy, gdy miłość jest głę­bo­ka i czy­sta, gdy prze­ba­cze­nie prze­wa­ża nad nie­zgo­dą, gdy codzien­na chro­po­wa­tość życia jest łago­dzo­na przez wza­jem­ną czu­łość i pogod­ną akcep­ta­cję woli Boga” – powie­dział papież. 

Dla Kościo­ła Pol­skie­go rok 2021 był waż­ny przede wszyst­kim ze wzglę­du na dłu­go ocze­ki­wa­ną beaty­fi­ka­cję kard. Ste­fa­na Wyszyń­skie­go i Mat­ki Róży Czac­kiej, któ­rą z rado­ścią prze­ży­wa­li­śmy we wrze­śniu. Na pro­gu Nowe­go Roku może­my pytać samych sie­bie, w jaki spo­sób prze­ży­wa­my wraz z całym kościo­łem te wyda­rze­nia, któ­re mają nam poma­gać w umoc­nie­niu naszej wia­ry, nadziei i miło­ści, chrze­ści­jań­skich cnót kar­dy­nal­nych, nie­ustan­nie wysta­wia­nych na pró­bę i nara­żo­nych na osła­bie­nie przez prze­ciw­no­ści codzien­ne­go życia. A tych prze­ciw­no­ści było dużo, wśród nich poważ­ne wyzwa­nie sta­no­wią cho­ro­by i sła­bo­ści, wyni­ka­ją­ce w dużej mie­rze z panu­ją­cej dru­gi rok z rzę­du pan­de­mii. Wie­le rodzin naszej para­fii prze­ży­wa­ło w minio­nym roku cier­pie­nie z powo­du cho­ro­by, a nawet śmier­ci naj­bliż­szych. W moim rodzin­nym domu też zabra­kło w tym roku moje­go 53-let­nie­go szwa­gra. Kolej­ne puste miej­sce przy sto­le, któ­re pyta każ­de­go z nas: czy wie­rzysz w Bożą opatrz­ność, czy nosisz w ser­cu nadzie­ję życia wiecz­ne­go, czy jesteś napeł­nio­ny miło­ścią, któ­ra, pozwa­la nam jak mówi jeden z psal­mów: bło­go­sła­wić Pana w każ­dym cza­sie. Doświad­cze­nia cho­rób w minio­nym roku dotknę­ły bar­dzo moc­no naszą para­fię. Z powo­du cho­ro­by po dłu­gim poby­cie w szpi­ta­lu odszedł z naszej para­fii na rekon­wa­le­scen­cję do domu eme­ry­tów ks. Kazi­mierz. Fieć­ko. Wyko­naw­ca remon­tu ple­ba­nii i pomiesz­czeń pod nową kan­ce­la­rię – pan Dariusz — do tej pory zma­ga się z kon­se­kwen­cja­mi przej­ścia zaka­że­nia wiru­sem Covid 19.

Obec­nie w naszej para­fii pra­cu­je dwóch wika­riu­szy: ks. Sła­wo­mir Star­kow­ski i ks. Kamil Sta­wiń­ski – neo­pre­zbi­ter oraz rezy­dent ks. Andrzej Łagu­na – sędzia Sądu Metro­po­li­tal­ne­go War­szaw­skie­go, podob­nie jak pro­boszcz para­fii. W para­fii poma­ga nam gor­li­wie ksiądz koman­dor Ryszard Preuss – kape­lan Nad­wi­ślań­skie­go Oddzia­łu Stra­ży Gra­nicz­nej oraz oka­zjo­nal­nie Ojco­wie Obla­ci Maryi Nie­po­ka­la­nej i inni księ­ża, któ­rym jestem bar­dzo wdzięcz­ny za pomoc, gdyż cho­ro­by księ­ży i pra­cow­ni­ków sta­no­wi­ły dla nas poważ­ne wyzwa­nie, aby zapew­nić para­fii nor­mal­ne funk­cjo­no­wa­nie. Naszą wspól­no­tę opu­ścił w sierp­niu ks. Gia­co­mo Calo­re, któ­ry został skie­ro­wa­ny na stu­dia teo­lo­gicz­ne do Kra­ko­wa. Z rado­ścią powi­ta­li­śmy nato­miast przy­by­cie w grud­niu na cało­rocz­ną prak­ty­kę dusz­pa­ster­ską ks. dia­ko­na Paw­ła Cygle­ra. Pole­ca­my go modli­twie wszyst­kich para­fian, jak rów­nież pro­si­my o modli­twę o nowe powo­ła­nia kapłań­skie i zakon­ne z naszej parafii.

Pan­de­mia nie­wąt­pli­wie wpły­nę­ła nega­tyw­nie na naszą gor­li­wość w prak­ty­ko­wa­niu wia­ry i kar­mie­niu się sakra­men­ta­mi. Szo­kiem było dla nas dusz­pa­ste­rzy tra­dy­cyj­ne licze­nie wier­nych pod­czas jed­nej z nie­dziel wrze­śnio­wych. Z oko­ło 2300 osób uczest­ni­czą­cych w mszy św. nie­dziel­nej jesz­cze dwa lata temu obec­nie pozo­sta­ło oko­ło 1300. Tysiąc osób znik­nę­ło. Takie wyni­ki odno­to­wu­je więk­szość war­szaw­skich para­fii. Te licz­by mówią same za sie­bie, mają one wpływ na wszel­kie dzie­dzi­ny funk­cjo­no­wa­nia naszej para­fii: dusz­pa­ster­skie, sakra­men­tal­ne, eko­no­micz­ne i per­so­nal­ne. Sta­no­wią dla nas wyzwa­nie i powód do zasta­no­wie­nia się nad per­spek­ty­wą misji Kościo­ła para­fial­ne­go, rów­nież w kon­tek­ście reflek­sji syno­dal­nych, któ­re zosta­ły pod­ję­te jedy­nie przez małą garst­kę naszych parafian.

Dzię­ku­ję za obec­ność Sióstr Zakon­nych — Córek Bożej Miło­ści, któ­re wspie­ra­ją naszą para­fię swo­ją modli­twą i pra­cą kate­che­tycz­ną. Wdzięcz­ny Bogu jestem za wszyst­kich kate­che­tów. Czas pan­de­mii coraz bar­dziej uświa­da­mia nam jed­nak, że, to rodzi­ce mają pod­sta­wo­wą i nie­za­stą­pio­ną rolę w pro­ce­sie kate­che­tycz­nym, oni są pierw­szy­mi kate­che­ta­mi i prze­ka­zi­cie­la­mi wia­ry dla swo­ich dzie­ci i nikt ani nic ich w tej misji kate­che­tycz­nej nie zastą­pi. Ta nie­oce­nio­na rola rodzi­ców ma szcze­gól­ne zna­cze­nie w przy­go­to­wa­niu się dzie­ci do sakra­men­tów I Komu­nii świę­tej i Bierzmowania.

Jestem wdzięcz­ny za pra­cę wszyst­kich pra­cow­ni­ków para­fii i wolon­ta­riu­szy. Pani Boże­nie z Legio­nu Maryi, Pani Elż­bie­cie z kan­ce­la­rii, Panu Wie­sła­wo­wi, Panu Orga­ni­ście Pio­tro­wi, Panu dyry­gen­to­wi chó­ru Jaku­bo­wi, naszym zakry­stia­nom, kuchar­kom, pra­cow­ni­kom Admi­ni­stra­cji Cmen­ta­rza i wie­lu wolon­ta­riu­szom. Ich codzien­na pra­ca sta­no­wi trzon dla funk­cjo­no­wa­nia dusz­pa­ster­skie­go para­fii. Cie­szy fakt, że pra­ca na rzecz para­fii nie jest trak­to­wa­na przez naszych pra­cow­ni­ków i wolon­ta­riu­szy jak zwy­kłe zaję­cie, ale przede wszyst­kim jako służ­ba same­mu Chry­stu­so­wi. Dzię­ku­ję Panom Toma­szo­wi i Jaku­bo­wi za zaan­ga­żo­wa­nie w opra­wę muzycz­ną litur­gii dla dzie­ci w dol­nym kościele. 

W dusz­pa­ster­stwie sakra­men­tal­nym naszej para­fii w minio­nym roku odno­to­wa­li­śmy 92 chrzty dzie­ci, to tyl­ko lek­ki wzrost w sto­sun­ku do ubie­głe­go roku, kie­dy ochrzci­li­śmy 83 dzie­ci. Sakra­ment bierz­mo­wa­nia przy­ję­ły 42 oso­by (w ubie­głym roku 34). Sakra­ment mał­żeń­stwa zawar­ło 11 par (to duży wzrost, gdyż w ubie­głym roku były tyl­ko 4 pary nowo­żeń­ców). W ubie­głym roku zmar­ło 181 Para­fian (to kolej­ny wzrost w sto­sun­ku do 150 w 2019 roku i 164 w roku 2020), z cze­go tyl­ko 64 pogrze­by Para­fian odby­ły się w naszym koście­le, a 117 razy kan­ce­la­ria para­fial­na wyda­ła zgo­dę na pochó­wek poza para­fią. Na para­fial­nym cmen­ta­rzu zosta­ło pocho­wa­nych w sumie 105 osób (88 w ubie­głym roku). 

Dzię­ku­je­my Bogu za pra­cę dusz­pa­ster­ską Nad­zwy­czaj­nych Sza­fa­rzy Komu­nii Świę­tej, któ­rzy wspo­ma­ga­ją księ­ży nie tyl­ko w udzie­la­niu Komu­nii św. w cza­sie Mszy św., ale tak­że zano­szą Komu­nię św. do cho­rych w domu, to pięk­na pra­ca dusz­pa­ster­ska, włą­cza­ją­ca oso­by cho­re w żywą wspól­no­tę naszej parafii. 

Prze­trwa­nie eko­no­micz­ne w warun­kach ogra­ni­czo­nej licz­ny wier­nych przy­cho­dzą­cych do kościo­ła w cza­sie pan­de­mii jest szcze­gól­nym wyzwa­niem. Zwłasz­cza teraz, gdy w górę idą wydat­ki na media i pen­sje pra­cow­ni­ków. Ofia­ry zbie­ra­ne na tacę to obok wpły­wów z wynaj­mu pomiesz­czeń para­fial­nych głów­ne źró­dło docho­dów naszej para­fii. Para­fia podob­nie jak w ubie­głym roku musia­ła na czas pan­de­mii ogra­ni­czyć do mini­mum wszel­kie inwe­sty­cje, w tym remont ple­ba­nii. Jed­no­cze­śnie jeste­śmy bar­dzo wdzięcz­ni za hoj­ność i odpo­wie­dzial­ność wie­lu Para­fian, któ­rzy bar­dzo szyb­ko oso­bi­ście bądź przez prze­le­wy ban­ko­we wspar­li naszą para­fię mate­rial­nie. Jest też wiel­kim suk­ce­sem para­fii pozy­ska­nie dłu­go­let­nie­go najem­cy i inwe­sto­ra dla budyn­ku przed­szko­la. Poszu­ki­wa­nia najem­cy trwa­ły 2 lata a nego­cja­cje ponad rok. I cho­ciaż pan­de­mia wydłu­ży­ła okres remon­tu, a więc tak­że otwar­cia przed­szko­la, mamy nadzie­ję, że będzie ono słu­ży­ło zarów­no dzie­ciom naszej para­fii jak też wes­prze nasz para­fial­ny budżet. Na razie jed­nak trwa­ją pra­ce remon­to­we przy­go­to­wu­ją­ce nowe nowo­cze­sne i prze­stron­ne pomiesz­cze­nia dla przy­szłej kan­ce­la­rii para­fial­nej, któ­ra musia­ła opu­ścić pomiesz­cze­nia w budyn­ku przed­szkol­nym. Pra­ce te wyma­ga­ją dużych nakła­dów finan­so­wych, dla­te­go tez ogrom­ne podzię­ko­wa­nia dla wszyst­kich wspo­ma­ga­ją­cych para­fię mate­rial­nie. W ten spo­sób powo­li krok po kro­ku zaczy­na­my od zaple­cza remont budyn­ku kościo­ła. Już ponad 2 lata temu — we wrze­śniu 2019 roku — zło­żo­ny został wnio­sek do Naro­do­we­go Fun­du­szu Ochro­ny Śro­do­wi­ska i Gospo­dar­ki Wod­nej o dofi­nan­so­wa­nie ter­mo­mo­der­ni­za­cji nasze­go kościo­ła. Plan ter­mo­mo­der­ni­za­cji jest kom­plek­so­wy, zakła­da: wymia­nę okien i drzwi zewnętrz­nych, docie­ple­nie dachu i kopu­ły, remont ele­wa­cji z docie­ple­niem ścian, wymia­nę sys­te­mu c.o i insta­la­cję ogrze­wa­nia pod­ło­go­we­go wraz z wymia­ną posadz­ki, insta­la­cję wen­ty­la­cji, moder­ni­za­cję insta­la­cji elek­trycz­nej, insta­la­cję pane­li foto­wol­ta­icz­nych. Do wnio­sku dołą­czo­ne zosta­ły spo­rzą­dzo­ne przez para­fię audy­ty ener­ge­tycz­ne, inwen­ta­ry­za­cje i przed­mia­ry, zało­że­nia archi­tek­to­nicz­no-budow­la­ne i kosz­to­ry­sy. Nasz wnio­sek prze­szedł pozy­tyw­nie wery­fi­ka­cję for­mal­ną, teraz już ponad rok cze­ka na oce­nę mery­to­rycz­ną i ewen­tu­al­ne pod­pi­sa­nie umo­wy. Wyko­na­li­śmy bar­dzo dużą pra­cę kon­cep­cyj­ną, ufa­my, iż zakoń­czy się ona przy­zna­niem dota­cji, jeśli taka jest wola Boża. Wie­lo­krot­nie pro­si­li­śmy i nadal pro­si­my o modli­twę w tej inten­cji. Jeste­śmy rów­nież wdzięcz­ni za każ­de wspar­cie mate­rial­ne, gdyż pra­ce te, choć nie­wi­docz­ne, wyma­ga­ją jed­nak nakła­dów finansowych. 

W tym roku dzię­ki współ­pra­cy z Muzeum Powsta­nia War­szaw­skie­go i Insty­tu­tem Pamię­ci Naro­do­wej uda­ło się nam zlo­ka­li­zo­wać 6 zanie­dba­nych gro­bów ofiar Powsta­nia War­szaw­skie­go, któ­re docze­ka­ły się nowych pomni­ków upa­mięt­nia­ją­cych na naszym cmen­ta­rzu para­fial­nym. Wyre­mon­to­wa­ny został rów­nież chod­nik na cmen­ta­rzu od stro­ny dzia­łek oraz poma­lo­wa­ne zosta­ło ogro­dze­nie cmen­ta­rza i ogro­dze­nie pose­sji parafialnej.

Dzia­łal­ność cha­ry­ta­tyw­na naszej para­fii to przede wszyst­kim pra­ca Para­fial­ne­go Zespo­łu Cari­tas pod kie­row­nic­twem Pani Ali­cji, obej­mu­ją­ca punkt wyda­wa­nia odzie­ży, sta­łą opie­kę nad ubo­gi­mi rodzi­na­mi oraz doraź­ną pomoc dla przy­cho­dzą­cych do punk­tu osób, ini­cja­ty­wa cha­ry­ta­tyw­na, któ­ra nazwa­li­śmy: „głod­nych nakar­mić, spra­gnio­nych napo­ić”. obej­mu­ją­ca gru­pę wolon­ta­riu­szy goto­wych zro­bić zaku­py lub zała­twić pil­ne spra­wy oso­bom, któ­re z powo­du pan­de­mii nie mogą wycho­dzić z domu. Z tej ini­cja­ty­wy koor­dy­no­wa­nej przez Panią Syl­wię zro­dzi­ła się i trwa już kolej­ny rok akcja pod nazwą „otwar­ta sza­fa”, któ­ra jest miej­scem, gdzie za dar­mo moż­na zaopa­trzyć się w wyse­lek­cjo­no­wa­ne uży­wa­ne ubra­nia dobrej jako­ści. Oprócz tego Para­fia wspie­ra Wspól­no­tę Chleb Życia, któ­ra pro­wa­dzi domy dla osób bez­dom­nych, m.in. Dom „Beta­nia” przy ul. Łopu­szań­skiej, wspie­ra­my też misjo­na­rzy, któ­rzy regu­lar­nie odwie­dza­ją naszą para­fię pro­sząc o jał­muż­nę. Współ­pra­cu­je­my z Pol­skim Czer­wo­nym Krzy­żem, któ­ry poma­ga nam w zbiór­ce i dys­try­bu­cji uży­wa­nych ubrań. 

Wszyst­ko to dobro two­rzo­ne przez ludzi jest darem Pana Boga i powo­dem do naszej rado­ści, jest waż­ne aby­śmy je zauwa­ża­li, odszu­ki­wa­li w naszym codzien­nym życiu, mówi­li o nim i byli za nie wdzięcz­ni Bogu i ludziom, do cze­go zachę­ca nas w refre­nie dzi­siej­szy psalm: Nie­bo i zie­mia nie­chaj się radu­ją.

Na zakoń­cze­nie powróć­my do roz­wa­ża­nia tajem­ni­cy Naro­dze­nia Syna Boże­go, któ­rą tak pięk­nie opi­su­je św. Efrem Syryj­czyk w tek­ście, umiesz­czo­nym na naszym tego­rocz­nym obraz­ku kolędowym:

Byli­śmy wro­ga­mi, a Pan się z nami pojednał;

byli­śmy ziem­scy, a dzię­ki Nie­mu sta­li­śmy się niebiańscy;

byli­śmy śmier­tel­ni, a sta­li­śmy się nieśmiertelni;

byli­śmy dzieć­mi ciem­no­ści, a sta­li­śmy się dzieć­mi światła.

Byli­śmy więź­nia­mi, a zosta­li­śmy odnalezieni;

byli­śmy nie­wol­ni­ka­mi grze­chu, a zosta­li­śmy uwolnieni;

byli­śmy zagu­bie­ni i roz­pro­sze­ni, lecz zosta­li­śmy zjednoczeni;

byli­śmy cho­rzy, lecz dostą­pi­li­śmy uzdrowienia.

Byli­śmy zatra­ce­ni bez miłosierdzia,

lecz na powrót zna­leź­li­śmy miłosierdzie;

byli­śmy grzesz­ni­ka­mi, a zosta­li­śmy uratowani;

byli­śmy pyłem i pro­chem, a sta­li­śmy się dzieć­mi Boga;

byli­śmy nadzy, a otrzy­ma­li­śmy nowe szaty

i sta­li­śmy się współ­dzie­dzi­ca­mi Syna Bożego.

Spójrz­cie! Wszyst­kich tych łask udzie­lił nam nasz Pan,

gdy przy­szedł na świat i dla nas stał się człowiekiem.

Św. Efrem Syryjczyk

Ks. Marek Makow­ski — proboszcz