list na Boże Narodzenie 2019

List na Boże Naro­dze­nie 2019

A Sło­wo cia­łem się sta­ło i zamiesz­ka­ło mię­dzy nami”

/Prolog Ewan­ge­lii według św. Jana/

Ewan­ge­li­sta Jan ina­czej niż pozo­sta­li ewan­ge­li­ści opi­su­je wyda­rze­nie Boże­go Naro­dze­nia. Nie ma tu paste­rzy, szop­ki i świę­tej Rodzi­ny. Jest Logos, Sło­wo Boga, któ­re było na począt­ku przy stwa­rza­niu świa­ta, któ­re wyra­ża miłość Boga do stwo­rze­nia, towa­rzy­szy dzie­łu stwór­cze­mu i nawet w momen­cie grzesz­ne­go upad­ku czło­wie­ka jest wypo­wie­dzia­ne jako zapo­wiedź jego odku­pie­nia. Sło­wo, któ­re osta­tecz­nie sta­je się Cia­łem — to zna­czy Chry­stu­sem przyj­mu­ją­cym cia­ło ludz­kie, aby wypeł­nić obiet­ni­ce zba­wie­nia.

Gdy my wypo­wia­da­my nasze ludz­kie sło­wa, one jedy­nie opi­su­ją lepiej lub gorzej rze­czy­wi­stość w nas samych lub obok nas. Sło­wo Boga jest inne, ma moc stwór­czą, tzn. gdy jest wypo­wia­da­ne sta­je się rze­czy­wi­sto­ścią. Tak odczy­tu­je­my opis stwo­rze­nia świa­ta w Księ­dze Rodza­ju. Bóg rzekł i sta­ło się. Podob­nie sam Jezus wypo­wia­da­jąc sło­wa (np. w sto­sun­ku do burzy – „Ucisz się!”) nada­je im natych­miast moc spraw­czą. Każ­dy ksiądz wypo­wia­da­jąc sło­wa Jezu­sa: „To jest moje Cia­ło, któ­re za was i za wie­lu będzie wyda­ne” — za każ­dym razem uczest­ni­czy w cudzie real­ne­go prze­isto­cze­nia: Sło­wo sta­je się Cia­łem. Ta wier­ność Boga, trwa­łość i pew­ność Jego Sło­wa napa­wa­ją nas nadzie­ją.

Żyje­my w świe­cie, gdzie ludz­kie sło­wo tra­ci na zna­cze­niu, świe­cie reklam, obiet­nic wybor­czych, gdzie coraz trud­niej liczyć na dotrzy­ma­nie sło­wa. Co wię­cej, wypo­wia­da­ne sło­wa sta­ją się czę­sto nie­zro­zu­mia­łe dla dru­gie­go, zmie­nia­ją zna­cze­nia, zło nazy­wa się dobrem, a dobro złem. Mani­pu­lu­jąc sło­wem dopro­wa­dza­my do tego, że sło­wa już nie łączą, ale dzie­lą ludzi, doświad­cza­my świa­ta, w któ­rym coraz bli­żej nam do biblij­nej wie­ży Babel. Bóg dał nam mowę, aby­śmy mogli się poro­zu­mieć, a jed­nak czę­sto jest, że ktoś sło­wem złym zabi­ja tak, jak nożem” — śpie­wał Cze­sław Nie­men w pio­sen­ce „Dziw­ny jest ten świat”.

Uro­czy­stość Boże­go Naro­dze­nia uobec­nia nam histo­rycz­ne wyda­rze­nie, kie­dy Sło­wo sta­ło się cia­łem. Pozdro­wie­nie aniel­skie wypo­wie­dzia­ne z pole­ce­nia Boże­go wobec Maryi: „oto poczniesz i poro­dzisz Syna” sta­je się fak­tem. Bóg jest zawsze praw­do­mów­ny. Jego Sło­wo przy­cho­dzi, aby nas zba­wić, aby sta­ło się cia­łem w każ­dym z nas. Jezus Chry­stus rodzi się nie tyl­ko w Maryi, On rodzi się w nas, aby w nas wypeł­ni­ły się Jego mocą wszyst­kie Sło­wa wypo­wie­dzia­ne przez Boga: Nie zabi­jaj, nie cudzo­łóż, nie krad­nij, miłuj­cie waszych nie­przy­ja­ciół, bło­go­sław­cie tym, któ­rzy was prze­śla­du­ją… – Sło­wa Boże – któ­re mocą miesz­ka­ją­ce­go w nas Jezu­sa sta­ną się moż­li­we, bo „dla Boga nie ma nic nie­moż­li­we­go”.

Sło­wo przy­szło do swo­ich, ale swoi Go nie przy­ję­li” – pisze ewan­ge­li­sta Jan – „Tym jed­nak, któ­rzy je przy­ję­li, dało moc, aby się sta­li dzieć­mi Boży­mi”.

Przyj­mij­my Sło­wo Jezu­sa tak jak Mary­ja: słu­cha­jąc ze czcią, jak naj­czę­ściej, sza­nu­jąc, nawet jeśli nie zawsze je rozu­mie­my, nosząc w sobie nie­ustan­ne pra­gnie­nie, aby się w nas wypeł­ni­ło. Ory­ge­nes mówi, że „Mary­ja przy zwia­sto­wa­niu ofia­ro­wa­ła się Bogu, jak bia­ła kar­ta, na któ­rej może pisać wszyst­ko”. Dro­dzy Para­fia­nie! Stać się taką kar­tą, na któ­rej Bóg będzie pisał wspa­nia­łą histo­rię – to moje życze­nia dla Was wszyst­kich. Niech wiel­ka radość Maryi Rodzi­ciel­ki Boga sta­nie się w te Świę­ta Boże­go Naro­dze­nia udzia­łem każ­de­go, a Nowy Rok 2020 będzie bło­go­sła­wio­nym cza­sem wypeł­nia­nia się wszyst­kich obiet­nic Bożych dla nas.

ks. Marek Makow­ski

PROBOSZCZ